Szanowny Widzu Heliosa,

Na naszych stronach używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również nasi Zaufani Partnerzy, którzy chcą reklamować treści dopasowane do Twoich preferencji. W związku z wejściem w życie od 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane popularnie jako „RODO”) chcielibyśmy zapoznać Cię z poniższymi informacjami zanim przejdziesz do naszej strony. Klikając w link „Przejdź do strony” lub zamykając to okno lub korzystając dalej ze strony zgadzasz się na postanowienia opisane tutaj.

Przejdź do strony »

Głosy niewinności

Voces inocentes

  • Dramat
  • Czas trwania: 120 min.
  • Od lat: 15
  • Produkcja: Meksyk, USA [2004]
  • Premiera: 02.09.2005 (Polska)

Reżyseria

Luis Mandoki

Scenariusz

Luis Mandoki, Oscar Torres

Obsada

Carlos Padilla jako Chava, Leonor Varela jako Kella, Xuna Primus jako Cristina Maria, Gustavo Munoz jako Ancha, Jose Maria Yazpik jako wujek Beto, Ofelia Medina jako Mama Toya

Opis filmu

Historia jedenastoletniego chłopca, Chavy ( Carlos Padilla), mieszkającego w małej wiosce, w ogarniętym wojną domową Salwadorze. Chava i jego koledzy nie mają beztroskiego dzieciństwa. Nie dość, że ich rodziny borykają się z brakiem środków do życia, to jeszcze co wieczór ściany ich tekturowych domów dziurawią kule. Chava, mimo młodego wieku, udowadnia, że jest prawdziwym mężczyzna. Gdy jego ojciec zostawia matkę (Leonor Varela) i wyjeżdża do Stanów unikając wcielenia do armii, Chava podejmuje pracę jako pomocnik kierowcy autobusu. Jego przyszłość jest jednak niepewna. Uzbrojeni po zęby żołnierze rządowej armii co jakiś czas odwiedzają szkolę Chavy i rekrutują jego dwunastoletnich kolegów. Ale Chava ma w sobie odwagę i spryt, jakiej nie powstydziłby się żaden dorosły. Słuchając rewolucyjnych pieśni na małym tranzystorowym radiu, wymyśla sposób, jak ustrzec siebie i innych chłopców przed poborem.